ipa

Kto jest na stronie

Odwiedza nas 9 gości oraz 0 użytkowników.

Archiwum

Imieniny w klubie czyli próbuj dobrze bawić się życiem

mordka 100x75Prawdziwy pasjonat motocykli lubi to, co sprawia przyjemność i satysfakcję, lubi ruch i muzykę. Motocykliści wiedzą i widzą, że kiedy ubrani w czarne uniformy, jadą wśród ulicznej szarzyzny na swych połyskujących chromem ognistych maszynach, wzbudzają niepokój, strach i respekt, ale przede wszystkim zainteresowanie. To efekt podziwu głęboko zaszytego w duszy szarych ludzi, którzy nie mają odwagi zasmakować prawdziwego luzu, zaangażować się w pasję, których zimne realia łapią za nogi i nie pozwalają uwierzyć w siebie i swoje możliwości. Zamiast cieszyć się życiem łatwiej im krytykować i głosić, że motory to niedostępny luksus, albo głupota. To z tych przyczyn motocyklistę ciągnie do ludzi, z którymi razem potrafi coś zrobić, to dlatego klubowe spotkania o każdej porze roku cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. W harmonogramie funkcjonowania naszego klubu wpisaliśmy stałe spotkania towarzyskie: w pierwszy i trzeci piątek miesiąca. Chodziło o integrację, wspólną zabawę, poznawanie nowych fanów motoryzacji, spotykanie się z rocznicowych okazji i bez okazji, ot, zwyczajnie, żeby razem pobyć, podyskutować, potańczyć, albo przy piwie obejrzeć mecz. Przecież motocykliście nie chodzi tylko o wspólną jazdę, kiedy odgłos pracującego silnika i ryk pustych rur wydechowych pobudza do życia. Pierwszy piątek czerwca 2015 r. spędziliśmy w Tatrach, dlatego w kolejny piątek spotkaliśmy się w clubhousie, aby

uczcić imieniny naszych czerwcowych Solenizantów. W przyjacielskiej atmosferze uświadamialiśmy sobie, że świat nie da nam ani mniej, ani więcej, niż sami sobie podarujemy, a o naszym życiowym sukcesie i zadowoleniu decyduje przede wszystkim umiejętność trzymania z dobrym towarzystwem. Pamiętamy, co powiedział Mark Twain: „Trzymaj się z dala od ludzi, którzy próbują pomniejszać Twoje ambicje; mali ludzie zawsze tak robią, a naprawdę wielcy sprawiają, że czujesz, że i Ty możesz być wielki.” To również są życzenia dla naszych Solenizantów! Do następnego spotkania.