ipa

Kto jest na stronie

Odwiedza nas 82 gości oraz 0 użytkowników.


slub- 7-9 września - znów pojechaliśmy do Zaniemyśla. Tym razem nieco bardziej odświętni, nieco bardziej wzruszeni, bo i okazja niecodzienna: ślub i udział w zabawie weselnej Małgosi i Rumcajsa. Już w ubiegłym roku otrzymaliśmy zaproszenie, więc wszystko było jasne. W natłoku gości weselnych, przy wspólnych śpiewach i tańcach życzyliśmy Młodej Parze wielu lat udanego pożycia. W końcu, od dawna było wiadomo, że są dla siebie stworzeni: „oprócz tego powodzenia, marzeń, planów, snów spełnienia, dużo zdrowia, pełnej kasy i miłości po wsze czasy…”

goscie- 5 września - na nasze spotkanie klubowe przyjechali przyjaciele z Płońska. Miła wizyta, wymiana wspomnień, opowieści, rozmowy. Doprawdy szkoda, że jesteśmy tak blisko, a tak mało mamy możliwości spotykania się. Wymieniliśmy pomysły jak usprawnić nasze kontakty i oby ich więcej było. W końcu tyle nas łączy…

bieszczady2- 16 -19 sierpnia - zaliczyliśmy rajd wokół Tatr Wysokich. Powtórzyliśmy z modyfikacjami trasę, którą kiedyś przejechaliśmy z klubem w 2009 r., więc można ją nazwać II Rajd Tatrzański. W sumie prawie 1800 km, nasze motorki bez zbytniego przygotowania sprawdziły się w trudnych warunkach znakomicie, a my wróciliśmy w świetnych humorach. I właśnie o to chodziło!. Wyruszyliśmy z domu do Zakopanego, by zatrzymać się w sprawdzonym już od wielu lat pensjonacie na Krzeptówkach.

templariusze- 28-29 lipca - młodzi motocykliści z klubu Templariusze Bieszczady już po raz drugi zorganizowali moto piknik w Nadolanach k. Sanoka. Pogoda dopisała, okolice śliczne, a sami Gospodarze nadzwyczaj zorganizowani. Bawiliśmy się świetnie i możemy potwierdzić, że młodzi mają zdolności organizacyjne, jeśli tylko wezmą sprawy we własne ręce… jedzonko było pyszne i tak elegancko podane ! Dziękujemy Wam i do zobaczenia. W drodze powrotnej, przy pięknej pogodzie, wpadliśmy "na chwilę" do Królewskiego miasta Sandomierza. Popatrzylismy za zamek, obejrzelismy fragment festiwalu na rynku. Z uwagi na doskierający upał tylko jazda mogła nas ochłodzić, więc ogłosiliśmy "na koń" i ruszylismy podziwiać sandomierskie krajobrazy. Oj miło było, miło.

jantar 100x75- 13-14 lipca - skorzystaliśmy z daru natury jakim jest wymarzona dla motocyklisty słoneczna pogoda przy umiarkowanych temperaturach i postanowiliśmy odwiedzić Mierzeje Wiślaną. Cel był jasno określony: Jantar, a w nim szczególne gospodarstwo agroturystyczne „Leśna Zagroda” z wyjątkowo smaczną kuchnią. Relaksujący wyjazd, pełna sielanka, a jadące z nami dwie urocze motocyklistki, dumnie przez nas nazywane Kandydatkami, przekonały się, że naprawdę świetnie radzą sobie z maszynami. Dziewczyny, Wasze towarzystwo było najpiękniejszym elementem tego weekendowego wypadu. Świetnie śmigacie !